Autor Wiadomość
Gość
PostWysłany: Sob 18:22, 10 Lut 2007   Temat postu:

Ja mam VX-a z przebiegiem 126 tyś km, jeźdzony był na 10W 40, aktualnie zmieniłem go na 15 W 40 (jest OK), zmieniłem nie ze względu na przebieg ale z powodu łykania oleju (przy 15W 40 zużycie jest mniejsze).
Szczerze mówiąc nie zmieniałbym oleju na 20W40 (chyba że łyka ci bardzo olej).
..:maniek:..
PostWysłany: Sob 10:35, 10 Lut 2007   Temat postu:

>Jeśli ktoś coś wie na ten temat, to napiszcie jak to jest z motocyklami i >olejami mineralnymi Very Happy

jest dokladnie tak jak pisales! jesli z silnikiem nic nam sie nie dzieje to nawet przy przebiegu 300kkm nie ma sensu zmieniac oleju na gestszy bo i po co?
jesli silnik zaczyna spalac duzo oleju to najczesciej powodem tego sa uszczelniacze zaworowe ktore nalezy wymienic i tyle...
gestszy olej oraz rozne "motodoktory" stosuje sie tylko wtedy gdy silnik wykazuje juz dosc znaczne zuzycie -np.wypracowane pierscienie,prowadnice zaworow,hydraulika,panewki,pompa oleju itd...po wlaniu gestszego oleju wzrasta jego cisnienie w ukladzie, a stuki pochodzace ze zuzytych elementow zostaja stlumione.
jesli u ciebie nie wystepuja jakies _wyrazne_ przeslanki do zmiany oleju to naprawde nie ma po co tego robic!
W
PostWysłany: Sob 2:42, 10 Lut 2007   Temat postu:

Witam Very Happy
Nie chciałbym tu wymyślać własnymi słowami czegoś, co już dawno temu napisał ktoś inny, niewątpliwie sporo mądrzejszy ode mnie, więc pozwolę sobie wkleić tutaj parę słów na temat oleju Smile
Klasa lepkości

"Aby ułatwić optymalny dobór lepkości oleju do określonego typu silnika i warunków klimatycznych jego eksploatacji, amerykańskie Stowarzyszenie Inżynierów Samochodowych (SAE) opracowało system klasyfikacji lepkościowej.
Klasyfikacja dzieli oleje silnikowe na klasy lepkościowe. Oleje przeznaczone do smarowania silników pracujących w niskich temperaturach podzielono na 6 klas i oznaczono symbolami liczbowymi, przy których umieszczono literę W (winter - zima), tj: SAE 0W, 5W, 10W, 15W, 20W, 25W. Im niższa cyfra przed literą W, tym olej może być stosowany w niższych temperaturach otoczenia.
Dla olejów letnich istnieje 5 klas lepkości: SAE 20, 30, 40, 50, 60. Olej silnikowy, który ma zarówno cechy oleju zimowego jak i letniego nazywany jest olejem wielosezonowym. Oleje takie są oznaczone podwójną symboliką np: 15W40, 10W40 itp. Główną zaletą olejów wielosezonowych jest możliwość ich eksploatacji niezależnie od pory roku."

Co za tym idzie, nie widzę związku, między przebiegiem, a zmianą oleju na 20w40.
Jeśli już, to zmienia się olej z syntetycznego, na półsyntetyk lub mineralny. W tym tekście też jest coś pośrednio na ten temat:

"W przypadku silników o dużym przebiegu stosowanie olejów syntetycznych może być problematyczna, gdyż oleje te zawierają znaczne ilości dodatków myjących - więcej niż oleje mineralne. Zdarzyć się może, że sprawny (ale wypracowany) silnik zalany doskonałym olejem syntetycznym zacznie dymić, straci ciśnienie sprężania, a ciśnienie oleju niebezpiecznie spadnie. Będzie to wynikiem wypłukiwania osadów, które do tej pory uszczelniały silnik. Wlanie nowoczesnego oleju do silnika, który do tej pory pracował wyłącznie na byle jakim oleju mineralnym spowoduje techniczną katastrofę. Masa rozpuszczonych przez nowy olej złogów i smoły może skutecznie zablokować kanały i smok pompy, co w krótkim czasie doprowadzi do uszkodzenia silnika. Jedynym na to sposobem jest używanie dobrych olejów, lecz o jak najniższej specyfikacji, czyli o najmniejszej możliwej ilości dodatków (mała liczba zasadowa TBN)"

Z tego co wiem (ale ostrzegam, że ta moja "wiedza" opiera się wyłącznie na samochodach), to jeśli silnik zaczyna łykać olej (starzeje się, traci ciśnienie sprężania), zmienia się olej właśnie na półsyntetyk, a później na mineralkę. Jeśli u Ciebie nie ma objawów zużycia (a nic o tym nie wspominałeś) to po co zmieniać olej? Kumpel jeździ 17-letnim Nissanem 200sx 1,8 turbo (czyli silniczek pracujący w dość extremalnych warunkach) i przy przebiegu 200.000 ciągle leje full syntetyk. Silnik czyściutki, chodzi jak marzenie, to po co coś zmieniać? Smile

Co do textu o olejach, podaję linka do całości:
http://www.republika.pl/chudzikj/Technika/Olej/olej.htm

Jeśli ktoś coś wie na ten temat, to napiszcie jak to jest z motocyklami i olejami mineralnymi Very Happy

pozdrawiam!
piter
PostWysłany: Sob 0:58, 10 Lut 2007   Temat postu:

Dobra juz wiem ze nie zmieniać oleju,odpowiadam sam sobie zanim jakis pasozyt mi odpowie linkiem z pornolem,namnozyło sie tu na forum tego gówna.
piter
PostWysłany: Wto 1:20, 06 Lut 2007   Temat postu: po 100.000 km.

Zastanawiam sie czy zmiana oleju z 10w40 na 20w40 spowoduje slizganie sprzegła,moze juz ktos zmienił tak olej i wie jakie sa efekty.mam nakrecone na zegarku juz ponad 100 000km.do tej pory lałem 10w40 Castrol,pewien mechanik zalecil mi by juz zalewac olejem 20w40,co sadzicie,zmieniac?

Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group