FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Zalewa cylinder Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
dis




Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 3836
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 22:29, 29 Mar 2011 Powrót do góry

Tyger ze Złotowem są problemy zajrzyj
http://www.motorniczy.fora.pl/suzuki-vx-800-ploteczki-i-ogloszenia-imprezy-i-zloty,6/lista-osob-na-1-spotkanie-uzytkownikow-vxa-w-pl,1357-15.html#8500

mam nadzieję że ciut inne miejsce nie sprawi problemu tym bardziej że było by jeszcze bliżej Sieradza


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
tyger




Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polkowice dol.śl 100 km od Wrocławia

PostWysłany: Śro 11:01, 08 Cze 2011 Powrót do góry

Witam szanownych kolegów. Pisze w tym temacie bo jak wiecie miałem problem zalewaniem świecy na 2 cylindrze. Po naszym spotkaniu w Kościankach Griba powiedział mi że prawdopodobnie przyczyna tkwi w ssaniu i zaproponował mi żebym zrobił taki test a mianowicie .Na zimnym silniku otworzyć ssanie, odpalić motocykl i przyłóżyć dłonie do wydechów przy głowicy, zobaczyć czy oba cylindry równo zaczynają się nagrzewać. Okazało sie że 2 cylinder nie łapał temperatury dopiero po paru minutach załapywał.Skutkiem takiej pracy silnika były niskie obroty na ssaniu a powód to że tłoczek ssania słabiej się otwierał - rozciągnięta linka ssania. Podłożyłem kawałek izolacji z kabla pod pancerz który dostałem od Griby w Kościankach i teraz jest git.

Griba tu z mojej strony wielkie podziękowanie dla Ciebie za pomoc. Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
griba




Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 2342
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Pią 22:35, 10 Cze 2011 Powrót do góry

Witaj!

Tyger,

bardzo się cieszę, że mogłem pomóc rozwiązać problem i silnik teraz dobrze odpala!

Do zobaczenia na trasie,
pozdrawiam,
Griba


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
tyger




Dołączył: 08 Gru 2008
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polkowice dol.śl 100 km od Wrocławia

PostWysłany: Pią 22:38, 10 Cze 2011 Powrót do góry

Cze Griba teraz jest ok tak jak Ci pisałem na pw. Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
tomek_olsztyn




Dołączył: 30 Maj 2013
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw 1:09, 24 Wrz 2015 Powrót do góry

To pora odgrzebać temat. Mam to samo.
A ponieważ to drugi silnik w moim VXie bardzo się martwię. Nie chce znowu zabulić prawie 2tyś!! za kolejny silnik.

Dostaje mi się benzyna do silnika. Mój motocykl jest daleki o oryginału, więc może to być przyczyna moich problemów, mam inny bak i inny kranik (ale na pozycji off trzyma i nie przepuszcza, teraz na dwa tyg zostawiłem go na on)

Dziś chciałem się przejechać ale nie mogłem odpalić, w końcu poszło ale zobaczyłem kałużę benzyny (na pewno benzyna bo po kilku minutach wyparowało wszystko, zostawiając minimalny ślad). Pomyślałem że znowu cieknie mi z tylnego gaźnika (miałem tak kilka razy) i odpaliłem ponownie. Ruszyłem i wpadłem w poślizg. Zobaczyłem jeszcze większą kałużę tym razem czarną ale niezbyt gęstą na 99% benzyna z olejem. Nie znalazłem źródła wycieku.
Coś mnie tknęło i odkręciłem korek wlewu paliwa. Prawie się wylało, włożyłem palca, nawet się nie pobrudził bo praktycznie sama benzyna.
Co robić dalej? Poprzednio było tak samo, chyba to była przyczyna że korbowód wywalił mi dziurę w silniku.

Do tej pory przy odpalaniu z lewego wydechu strzelało delikatnie benzyną i lewy wydech odzywał się dopiero po kilkunastu sekundach od odpalenia albo po kilku sekundach jeśli się przekręciło manetkę po odpaleniu.

To samo co u tygera? ssanie źle łapie?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
góri




Dołączył: 19 Cze 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łazy k/Zawiercia woj. Śląskie

PostWysłany: Czw 11:18, 24 Wrz 2015 Powrót do góry

Moim zdaniem puszczają membrany na gaźnikach. Dwa razy zdarzyło mi się zostawić kranik w pozycji ON, skutek był podobny czyli raz miałem zalane moto a drugi raz małą kałużę. Generalnie paliwo przeleje Ci się różnymi możliwymi otworami nawet airboxem. Jako, że benzyna ma bardzo małą gęstość to możliwe, że dostała się do silnika dlatego koniecznie sprawdź poziom oleju oraz jego stan (zlej, sprawdź czy nie jest rzadszy i nie śmierdzi paliwem). Pamiętaj o zakręcaniu kranika ewentualnie zainwestuj w membrany (koszt ok. 60zł szt). Jeśli ktoś ma inne pomysły to niech chłopaki dalej kombinują Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
tomek_olsztyn




Dołączył: 30 Maj 2013
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw 12:04, 24 Wrz 2015 Powrót do góry

W silniku mam pełno paliwa.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
griba




Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 2342
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Czw 14:32, 24 Wrz 2015 Powrót do góry

Moim zdaniem kranik puszcza i przez tylny cylinder paliwo sączy się do silnika. Iglica w gaźniku - nawet sprawna - nie utrzyma naporu paliwa jak bak jest pełny. Przykładowo mój kranik raz puszczał a raz nie paliwo - w zależności od kaprysu. Wink

Napraw kranik lub dołóż elektrozawór najlepiej za pompą paliwa.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez griba dnia Czw 14:33, 24 Wrz 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
tomek_olsztyn




Dołączył: 30 Maj 2013
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw 14:45, 24 Wrz 2015 Powrót do góry

Kranik na ON puszcza paliwo? Bo nie jest podcisnieniowy? tak?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
griba




Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 2342
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 56 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Gdynia

PostWysłany: Czw 14:56, 24 Wrz 2015 Powrót do góry

Jak jest zwykły to nie ma przewodu podciśnienia do tylnego gaźnika. Wtedy trzeba zamykać na OFF.

Mi się jednak wydaje, że jest podciśnieniowy, ale zepsuty. Ten nie da się zamknąć pokrętłem.

Sprawdź jaki masz i będziesz wiedział.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez griba dnia Czw 15:02, 24 Wrz 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
dis




Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 3836
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 32 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw 16:07, 24 Wrz 2015 Powrót do góry

Jeśli masz kranik podciśnieniowy i na pozycji ON leci to można zainwestować też w zestaw naprawczy kranika i będzie ok. (ja tak zrobiłem).
Druga i pewna opcja to elektrozawór o którym pisał Griba - srawdza się tylko trzeba go dobrze podłączyć bo ja wstawiłem na szybkozłączki i miałem zonka na rajdzie bo nie chciał palić (zawór zamknięty bo nie stykał) ale szybko szło to zrobić.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
tomek_olsztyn




Dołączył: 30 Maj 2013
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią 0:13, 25 Wrz 2015 Powrót do góry

I to wszystko? czy początek?
Regulacja i czyszczenie gaźników?

Ważne pytanie: czy po wykręceniu gaźników i ich przejżeniu, ew wyszczeniu i sprawdzeniu gdzie może być przeciek trzeba je synchronizować?
Kiedy trzeba to robić?

Chcę sprawdzić czy ten wyciek to rzeczywiście tylko kwestia kranika.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tomek_olsztyn dnia Pią 9:20, 25 Wrz 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
góri




Dołączył: 19 Cze 2011
Posty: 1286
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łazy k/Zawiercia woj. Śląskie

PostWysłany: Pią 10:08, 25 Wrz 2015 Powrót do góry

Gaźniki w VXie są jak charakter mojej kobity, tak czułe, że jak lekko dotkniesz to możesz coś spier**lić Very Happy Generalnie przy każdym wyciąganiu, poruszeniu nakrętkami od linek, nawet przesuwaniem linek pod bakiem synchro może się rozjechać. Tym bardziej jeśli wyciągniesz gaźniki i odkręcisz cięgna to nie dasz rady na oko ustawić ich na tych samych pozycjach tym bardziej, że po czyszczeniu mogą inaczej pracować


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
tomek_olsztyn




Dołączył: 30 Maj 2013
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią 10:13, 25 Wrz 2015 Powrót do góry

I tej odpowiedzi się bałem. To co? nie ruszać gaźników?
Tylko kranik?

Poradźcie proszę jaki elektrozawór kupić.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez tomek_olsztyn dnia Sob 18:15, 26 Wrz 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
tomek_olsztyn




Dołączył: 30 Maj 2013
Posty: 158
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie 23:23, 28 Lut 2016 Powrót do góry

Ok, mam elektrozawór. Ale zastanawia mnie jedna rzecz:
Oryginalnie w VXie jest kranik ciśnieniowy, czyli gaźnik sam dawkuje sobie ile chce paliwa.
Gdy mam założony kranik zwykły, paliwo ciurkiem leci do gaźnika. Obojętnie jak wachluje manetką? Czy aby nie jest go wtedy za dużo?
W normalnej instalacji gdy na przykład puszczamy manetkę, do gaźnika nie leci paliwo, w przerobionej dalej leci ciurkiem?
Czy dobrze myślę?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
 
 
Regulamin